Lofoty 24.08-01.09/2024, fotorelacja

To co udało się zapamiętać z wyjazdów
Post Reply
User avatar
miszczu
następnym razem na pewno jadę
Posts: 71
Joined: Thursday, 29 March 2012, 18:51

Lofoty 24.08-01.09/2024, fotorelacja

Post by miszczu »

Lofoty to inny świat, prosto z bajek o mchu i paproci. Wymarzone, wyśnione, nierealne, wkręcające, oszałamiające i obezwładniające wszechogarniającą surową, dziką przyrodą. I nawet szalejący sztorm - mocny wiatr i przewalające się zlewy nie miały wpływu na samopoczucie, baaa - smagany wiatrem i deszczem doświadczam tym większej, narkotycznej euforii :lol: A gdy wychodzi zza chmurzysk słońce - dotykam absolutu :D Przez 6 dni dawałem sobie w żyłę tonami cudownych widoków, doświadczając mistycznych uniesień :D

D0, 24/08/2024
Przejazd z Wrocka do Gdańska, wieczorny lot do Tromso. Już na dzień dobry dowiadujemy się o całkowitej zmianie planu trekkingu z uwagi na nadciągający sztorm...

Zapakowałem się w Osprey'a Volt 65, pozostawiając przestrzeń na namiot i jetboila. Ale byłem dumienny z samoorganizacji - zapakowałem żarcie w osobne worki na każdy dzień zabawy:
IMG_1324 (Kopiowanie).JPG
Nad Tromso - ciężkie chmury:
IMG_1347 (Kopiowanie).JPG
Po wyjściu z hali lotniska - pierwsza zlewa, zapowiada się ciekawie :-) Przejazd i spanko w hotelu o sympatycznej nazwie Enter Backpack Hotel w Tromso:
IMG_1351 (Kopiowanie).JPG
D1, 25/08/2024
Przejazd z Tromso na Lofoty, ponad 500 km pięknej, widokowej traski. Po drodze - deszczu nie brakuje. Widoczków również, przeuroczo:
IMG_1353 (Kopiowanie).JPG
IMG_1354 (Kopiowanie).JPG
IMG_1358 (Kopiowanie).JPG
IMG_1359 (Kopiowanie).JPG
IMG_1364 (Kopiowanie).JPG
IMG_1366 (Kopiowanie).JPG
IMG_1368 (Kopiowanie).JPG
IMG_1372 (Kopiowanie).JPG
IMG_1377 (Kopiowanie).JPG
IMG_1381 (Kopiowanie).JPG
IMG_1385 (Kopiowanie).JPG
IMG_1389 (Kopiowanie).JPG
IMG_1391 (Kopiowanie).JPG
IMG_1392 (Kopiowanie).JPG
IMG_1396 (Kopiowanie).JPG
IMG_1398 (Kopiowanie).JPG
IMG_1401 (Kopiowanie).JPG
IMG_1408 (Kopiowanie).JPG
Zostawiamy busa na parkingu, ładujemy szafy na plecy i lecimy na nocleg na plaży Kvalvika (https://pl.mapy.cz/s/kerodomelo). Droga mokra, błotnista, po drodze przewalają się ciężkie chmury i od czasu do czasu pada, ale humorom to nie przeszkadza ani na jotę ;-)
IMG_1416 (Kopiowanie).JPG
IMG_1423 (Kopiowanie).JPG
IMG_1428 (Kopiowanie).JPG
IMG_1438 (Kopiowanie).JPG
IMG_1444 (Kopiowanie).JPG
IMG_1447 (Kopiowanie).JPG
Wyłania się Kvalvika - fantastycznie schowana plaża, otoczona z trzech stron górami...
IMG_1450 (Kopiowanie).JPG
IMG_1453 (Kopiowanie).JPG
IMG_1459 (Kopiowanie).JPG
You do not have the required permissions to view the files attached to this post.
Last edited by miszczu on Sunday, 15 September 2024, 16:00, edited 3 times in total.
nie ma to tamto, wszyscy kłamiecie, ja jeno prawdę Wam powiem padalce!
User avatar
miszczu
następnym razem na pewno jadę
Posts: 71
Joined: Thursday, 29 March 2012, 18:51

Re: Lofoty 24.08-01.09, fotorelacja

Post by miszczu »

Rozkładamy namioty i do spanka. Noc już wietrzna, nieco pokropiło, ale jeszcze bez większej zlewy. Zabawa miała dopiero nadejść :-)
IMG_1481 (Kopiowanie).JPG
IMG_1493 (Kopiowanie).JPG
IMG_1495 (Kopiowanie).JPG
D2, 26/08/2024
Powrót do busa przez inną przełączkę, równie uroczą. Mieliśmy z rana iść na Ryten górujący nad plażą, ale że prognozy były złowrogie - odpuszczamy; szkoda, bo widoczki muszą być z niej przednie (https://pl.mapy.cz/s/gegukebocu). I tak było piknie:
IMG_1501 (Kopiowanie).JPG
IMG_1510 (Kopiowanie).JPG
IMG_1512 (Kopiowanie).JPG
IMG_1523 (Kopiowanie).JPG
Ryten górujący nad plażą:
IMG_1525 (Kopiowanie).JPG
IMG_1528 (Kopiowanie).JPG
IMG_1529 (Kopiowanie).JPG
IMG_1535 (Kopiowanie).JPG
IMG_1538 (Kopiowanie).JPG
IMG_1543 (Kopiowanie).JPG
Wsiadamy do busa - zaczyna lać:
IMG_1553 (Kopiowanie).JPG
Kierujemy się na camp, ponoć sprawdzony, schowany przed wiatrem. Okazuje się, że camp zamknięty... No nic, googlujemy i wyszukujemy kolejny - Lofoten Beach Camp. Tu pełna kulturka, oprócz czystych kibelków i pryszniców, nowy zajefajny bar. A że przyszedł sztorm i przyszły zlewy - wpadły dwie kawki w oczekiwaniu na okno pogodowe :-) Po 3 godzinach przyszło - rozkładamy namioty i zwiedzamy najbliższą okolicę. Cudowne jest to, że obok campu rosną wcale niemałe górki :-)
IMG_1568 (Kopiowanie).JPG
IMG_1574 (Kopiowanie).JPG
IMG_1583 (Kopiowanie).JPG
IMG_1586 (Kopiowanie).JPG
IMG_1591 (Kopiowanie).JPG
IMG_1592 (Kopiowanie).JPG
IMG_1593 (Kopiowanie).JPG
IMG_1599 (Kopiowanie).JPG
IMG_1610 (Kopiowanie).JPG
Okno pogodowe trwa - lecimy na lekko na szczyt Flakstadtinden (https://pl.mapy.cz/s/bomosumano):
IMG_1626 (Kopiowanie).JPG
IMG_1632 (Kopiowanie).JPG
IMG_1638 (Kopiowanie).JPG
IMG_1644 (Kopiowanie).JPG
IMG_1650 (Kopiowanie).JPG
IMG_1657 (Kopiowanie).JPG
IMG_1663 (Kopiowanie).JPG
Powrót i do spanka. A noc była niezapomniana :-)
You do not have the required permissions to view the files attached to this post.
Last edited by miszczu on Saturday, 14 September 2024, 20:18, edited 2 times in total.
nie ma to tamto, wszyscy kłamiecie, ja jeno prawdę Wam powiem padalce!
User avatar
miszczu
następnym razem na pewno jadę
Posts: 71
Joined: Thursday, 29 March 2012, 18:51

Re: Lofoty 24.08-01.09, fotorelacja

Post by miszczu »

D3, 27/08/2024
To była naprawdę ciekawa noc - zlewa okrutna, wiatr kładł namiot, całą noc go trzymałem, na stand-by'u :-)
W zasadzie w każdym namiocie - stelaże powyginane, w moim dodatkowo - przedarty częściowo tropik, a wszystko przez urwane w nocy ucho od szczytowej części stelaża...
Ten z lewej to nie mój, ale mniej więcej tak to wyglądało:
86293a33-d7bb-4be9-9fa5-efe34171ec35.JPG
Rano się okazało, że ludzie z innych (nie naszych) namiotów poszli spać albo do kamperów, albo do kuchni lub łazienki... mięczaki
Leje i wieje.Więcej - jest zajebiście mocna zlewa, a wieje tak, że przewraca człeka w drodze do kibla. Dramat. Jemy śniadanie w kuchni - co chwilę ktoś, wychodząc, odlatuje wraz z drzwiami. Wygląda to nawet zabawnie, jak z kreskówek... W tych warunkach nie da się nic zrobić. Idziemy do baru na kawę, potem kolejną, by w końcu zdecydować - jedziemy do Å (czyt. O, https://pl.mapy.cz/s/nanegatete), ostatniej miejscowości na mapie Lofotów; po drodze zlewa na całego :-)
IMG_1688 (Kopiowanie).JPG
IMG_1704 (Kopiowanie).JPG
Wszyscy zmęczeni, wyziębieni i wciąż mokrzy po poprzedniej nocy. Dwie dziewczyny zaczynają skarżyć się na choróbsko, które je powoli ogarnia... Liderka dzwoni do organizatora i na kolejną noc wynajmują nam domek rybacki w Stamsund (https://pl.mapy.cz/s/femojezora). Po drodze, dla odmiany leje :-) Na miejscu, korzystając z krótkiego okna, w ograniczonym składzie włazimy, częściowo na czworaka bo ślisko na mokrej trawie przy niemałej stromiznie, na Kattberget (https://pl.mapy.cz/s/hocotobopa), skąd okolica wygląda przesympatycznie:
IMG_1742 (Kopiowanie).JPG
IMG_1750 (Kopiowanie).JPG
IMG_1760 (Kopiowanie).JPG
IMG_1766 (Kopiowanie).JPG
IMG_1773 (Kopiowanie).JPG
IMG_1779 (Kopiowanie).JPG
Po powrocie mała integracja i do spanka. Następny dzień, od 14, ma być bez deszczu... Czas pokaże :-)
You do not have the required permissions to view the files attached to this post.
Last edited by miszczu on Saturday, 14 September 2024, 20:21, edited 1 time in total.
nie ma to tamto, wszyscy kłamiecie, ja jeno prawdę Wam powiem padalce!
User avatar
miszczu
następnym razem na pewno jadę
Posts: 71
Joined: Thursday, 29 March 2012, 18:51

Re: Lofoty 24.08-01.09, fotorelacja

Post by miszczu »

D4, 28/08/2024
Z Stamsund kierujemy się do Reine (https://pl.mapy.cz/s/cezaborepu), skąd bierzemy prom do Vindstad (https://pl.mapy.cz/s/kuhanulaca). Tu mamy spać na plaży Buneset (https://pl.mapy.cz/s/dehovegaze). Niezmiennie - WSZYSTKIE prognozy pokazują, że od 14 przestaje padać... Ale zanim - leje całkiem mocno, i w drodze do Reine, i na promie do Vindstad:
IMG_1797 (Kopiowanie).JPG
IMG_1800 (Kopiowanie).JPG
IMG_1812 (Kopiowanie).JPG
IMG_1819 (Kopiowanie).JPG
IMG_1827 (Kopiowanie).JPG
IMG_1831 (Kopiowanie).JPG
Dopływamy ok. 14, leje. Okupujemy przymolową poczekalnię, pełen luksus:
IMG_1834 (Kopiowanie).JPG
IMG_1837 (Kopiowanie).JPG
IMG_1841 (Kopiowanie).JPG
IMG_1843 (Kopiowanie).JPG
Czekamy... Leje, czekamy dalej... Czekamy jeszcze trochę i ok. 18 (tu z końcem sierpnia ciemno się robi po 22, więc czasu trochę jest) ładujemy dobytek na plecy i idziemy na drugą stronę Vindstad, na plażę... Wcześniej, pełni optymizmu, podbudowani prognozami - kupujemy 5kg suchego drewna na wieczorne ognicho, jako urodzony dżentelmen - noszę go własnoręcznie :-) Po drodze jakby... leje, im bliżej plaży, tym deszcz większy i wiatr się wzmaga... Na samej plaży - armagedon, wiatr nami pomiata, zlewa okrutna, no chance na rozbicie namiotu. Dramat. Tył zwrot i kierunek - chatka przy pomoście, oby była jeszcze pusta... Była :-)
IMG_1848 (Kopiowanie).JPG
IMG_1851 (Kopiowanie).JPG
IMG_1852 (Kopiowanie).JPG
IMG_1855 (Kopiowanie).JPG
IMG_1860 (Kopiowanie).JPG
IMG_1868 (Kopiowanie).JPG
IMG_1870 (Kopiowanie).JPG
IMG_1875 (Kopiowanie).JPG
Upchani jak śledzie, ale się mieścimy :-)
IMG_1884 (Kopiowanie).JPG
W nocy chatka trzeszczała od podmuchów, ale w sumie milusio było, sucho, nawet ciepło. Pełen luksus :-)
You do not have the required permissions to view the files attached to this post.
nie ma to tamto, wszyscy kłamiecie, ja jeno prawdę Wam powiem padalce!
User avatar
miszczu
następnym razem na pewno jadę
Posts: 71
Joined: Thursday, 29 March 2012, 18:51

Re: Lofoty 24.08-01.09, fotorelacja

Post by miszczu »

D5, 29/08/2024
Poranek zaskoczył wszystkich, tym razem pozytywnie - normalnie słońce świeci, dyszcz nie pada. Cud! Lecimy na plażę (z całym majdanem, nie można było zostawić w chacie), a dalej w górki - osiągając Brunakseltinden (https://pl.mapy.cz/s/necovurefa) z mocno forsownym podejściem, ja dalej pognałem w pojedynkę na Helvetestinden (https://pl.mapy.cz/s/demuhatezu). Na wysokości plaży - wiatr urywa głowy, wyżej wieje tylko mocniej, na grani - prawie mnie zdmuchuje, ale mam to generalnie w poważaniu, napawając się widoczkami - i tymi baśniowymi chatami rozsianymi po zatoczce, i tymi czysto górskimi :-)
IMG_1887 (Kopiowanie).JPG
IMG_1891 (Kopiowanie).JPG
IMG_1894 (Kopiowanie).JPG
IMG_1899 (Kopiowanie).JPG
IMG_1901 (Kopiowanie).JPG
IMG_1906 (Kopiowanie).JPG
IMG_1909 (Kopiowanie).JPG
IMG_1914 (Kopiowanie).JPG
IMG_1915 (Kopiowanie).JPG
IMG_1925 (Kopiowanie).JPG
IMG_1932 (Kopiowanie).JPG
IMG_1935 (Kopiowanie).JPG
IMG_1938 (Kopiowanie).JPG
IMG_1940 (Kopiowanie).JPG
IMG_1946 (Kopiowanie).JPG
IMG_1949 (Kopiowanie).JPG
IMG_1951 (Kopiowanie).JPG
IMG_1954 (Kopiowanie).JPG
IMG_1959 (Kopiowanie).JPG
IMG_1982 (Kopiowanie).JPG
IMG_1985 (Kopiowanie).JPG
IMG_1991 (Kopiowanie).JPG
IMG_1996 (Kopiowanie).JPG
IMG_1998 (Kopiowanie).JPG
IMG_2016 (Kopiowanie).JPG
IMG_2022 (Kopiowanie).JPG
IMG_2026 (Kopiowanie).JPG
IMG_2041 (Kopiowanie).JPG
IMG_2053 (Kopiowanie).JPG
IMG_2060 (Kopiowanie).JPG
You do not have the required permissions to view the files attached to this post.
Last edited by miszczu on Saturday, 14 September 2024, 20:23, edited 1 time in total.
nie ma to tamto, wszyscy kłamiecie, ja jeno prawdę Wam powiem padalce!
User avatar
miszczu
następnym razem na pewno jadę
Posts: 71
Joined: Thursday, 29 March 2012, 18:51

Re: Lofoty 24.08-01.09, fotorelacja

Post by miszczu »

D5, 29/08/2024, cz. 2
O 14:40 wsiadamy na prom powrotny, dalej do busa - kierunek Moskenes, parkujemy busa (https://pl.mapy.cz/s/konegopuru), ładujemy szafy i lecimy pod magiczne chatki Munkebu (https://pl.mapy.cz/s/nofadocene), gdzie rozbijamy namioty. Droga na Munkebu rozgrzewa nie tylko mięśnie, ale przede wszystkim emocje, głowa lata naokoło jak elektron wokół atomu, robi się absolutnie baśniowo...
Aaa - dwie dziewczyny, co to się rozchorowały, zostały w Moskenes wynajmując jakiś pensjon...
IMG_2074 (Kopiowanie).JPG
IMG_2085 (Kopiowanie).JPG
IMG_2092 (Kopiowanie).JPG
IMG_2111 (Kopiowanie).JPG
IMG_2113 (Kopiowanie).JPG
IMG_2123 (Kopiowanie).JPG
IMG_2134 (Kopiowanie).JPG
IMG_2145 (Kopiowanie).JPG
IMG_2155 (Kopiowanie).JPG
IMG_2157 (Kopiowanie).JPG
IMG_2166 (Kopiowanie).JPG
IMG_2170 (Kopiowanie).JPG
IMG_2175 (Kopiowanie).JPG
IMG_2180 (Kopiowanie).JPG
IMG_2192 (Kopiowanie).JPG
IMG_2199 (Kopiowanie).JPG
IMG_2205 (Kopiowanie).JPG
IMG_2208 (Kopiowanie).JPG
IMG_2214 (Kopiowanie).JPG
IMG_2226 (Kopiowanie).JPG
IMG_2233 (Kopiowanie).JPG
IMG_2234 (Kopiowanie).JPG
Kładziemy się spać 22:30, było zastanawiająco ciepło... O 1 w nocy zaczyna wiać, o 1:30 przychodzi zlewa. Ok. 4 robi się mroźno, zakładam kolejne dwie warstwy, trzymam namiot i czuwam do rana...
You do not have the required permissions to view the files attached to this post.
nie ma to tamto, wszyscy kłamiecie, ja jeno prawdę Wam powiem padalce!
User avatar
miszczu
następnym razem na pewno jadę
Posts: 71
Joined: Thursday, 29 March 2012, 18:51

Re: Lofoty 24.08-01.09, fotorelacja

Post by miszczu »

D6, 30/08/2024
Plan na dziś - Hermannsdalstinden (https://pl.mapy.cz/s/pujejehode) lub niższy Munken (https://pl.mapy.cz/s/kosojubeta). I już tylko 3 osoby chętne, reszta zostaje w namiotach - nie czują się na siłach po kolejnej trudnej nocy. Napieprza zimnym wiatrem. Chwilę deliberujemy, patrząc na prognozy - finalnie pada na Munken (Herman.. tonął w chmurach, lekko tylko próbowałem ich przekonać do tego kierunku). Okolice Munkebu powalają na łopatki, jest pięknie. Przy samych namiotach mamy mały wodospadzik i krystaliczną wodę, boszzz, cudownie :-)
IMG_2241 (Kopiowanie).JPG
IMG_2243 (Kopiowanie).JPG
IMG_2246 (Kopiowanie).JPG
IMG_2254 (Kopiowanie).JPG
IMG_2255 (Kopiowanie).JPG
IMG_2257 (Kopiowanie).JPG
IMG_2260 (Kopiowanie).JPG
IMG_2266 (Kopiowanie).JPG
IMG_2270 (Kopiowanie).JPG
IMG_2282 (Kopiowanie).JPG
IMG_2283 (Kopiowanie).JPG
IMG_2284 (Kopiowanie).JPG
IMG_2285 (Kopiowanie).JPG
IMG_2293 (Kopiowanie).JPG
IMG_2303 (Kopiowanie).JPG
IMG_2307 (Kopiowanie).JPG
IMG_2314 (Kopiowanie).JPG
IMG_2320 (Kopiowanie).JPG
IMG_2327 (Kopiowanie).JPG
IMG_2328 (Kopiowanie).JPG
IMG_2330 (Kopiowanie).JPG
IMG_2335 (Kopiowanie).JPG
IMG_2349 (Kopiowanie).JPG
IMG_2351 (Kopiowanie).JPG
IMG_2353 (Kopiowanie).JPG
IMG_2356 (Kopiowanie).JPG
IMG_2376 (Kopiowanie).JPG
IMG_2377 (Kopiowanie).JPG
IMG_2382 (Kopiowanie).JPG
IMG_2385 (Kopiowanie).JPG
You do not have the required permissions to view the files attached to this post.
nie ma to tamto, wszyscy kłamiecie, ja jeno prawdę Wam powiem padalce!
User avatar
miszczu
następnym razem na pewno jadę
Posts: 71
Joined: Thursday, 29 March 2012, 18:51

Re: Lofoty 24.08-01.09, fotorelacja

Post by miszczu »

IMG_2397 (Kopiowanie).JPG
IMG_2402 (Kopiowanie).JPG
IMG_2409 (Kopiowanie).JPG
IMG_2412 (Kopiowanie).JPG
IMG_2420 (Kopiowanie).JPG
You do not have the required permissions to view the files attached to this post.
nie ma to tamto, wszyscy kłamiecie, ja jeno prawdę Wam powiem padalce!
User avatar
miszczu
następnym razem na pewno jadę
Posts: 71
Joined: Thursday, 29 March 2012, 18:51

Re: Lofoty 24.08-01.09, fotorelacja

Post by miszczu »

D6, 30/08/2024, cz.2
Przejazd na camping w Moskenes (https://pl.mapy.cz/s/gozudotemu), rozbicie namiotów i wypad na Reinebringen (https://pl.mapy.cz/s/degolofeju) górującej nad Reine. Wejście na Reinebringen schodami prawie pod sam wierzchołek (2150 schodów :-))
IMG_2424 (Kopiowanie).JPG
IMG_2432 (Kopiowanie).JPG
IMG_2439 (Kopiowanie).JPG
IMG_2458 (Kopiowanie).JPG
IMG_2463 (Kopiowanie).JPG
IMG_2464 (Kopiowanie).JPG
IMG_2473 (Kopiowanie).JPG
IMG_2519 (Kopiowanie).JPG
Kolejny dzień to powrót do Tromso, lot do Gdańska i pociąg do Wroca. Już bez fociszy. Enough & End :-)
You do not have the required permissions to view the files attached to this post.
nie ma to tamto, wszyscy kłamiecie, ja jeno prawdę Wam powiem padalce!
User avatar
Zły Marcin
Siwy Chuj
Posts: 4180
Joined: Wednesday, 28 March 2012, 13:12
Location: z rynsztoka
Contact:

Re: Lofoty 24.08-01.09/2024, fotorelacja

Post by Zły Marcin »

To jest stosunkowo blisko a jaki inny świat.
Cudo :ugeek:
⚡ ☠ OGNIOMISTRZ ☠ ⚡
CHUJ CI W DUPIE CHODZI!
User avatar
Zły Marcin
Siwy Chuj
Posts: 4180
Joined: Wednesday, 28 March 2012, 13:12
Location: z rynsztoka
Contact:

Re: Lofoty 24.08-01.09, fotorelacja

Post by Zły Marcin »

miszczu wrote: Saturday, 14 September 2024, 19:31 D5, 29/08/2024dalej pognałem w pojedynkę na Helvetestinden
Bez tytułur.jpg
;)

czytam i oglądam drugi raz, szkoda trochę tej pogody, no ale to je północ panie :twisted:
You do not have the required permissions to view the files attached to this post.
⚡ ☠ OGNIOMISTRZ ☠ ⚡
CHUJ CI W DUPIE CHODZI!
User avatar
Radecki
Tadziu
Posts: 1345
Joined: Wednesday, 28 March 2012, 12:59

Re: Lofoty 24.08-01.09/2024, fotorelacja

Post by Radecki »

Ja uważam, że z takich podróży to należy się jakieś spotkanko z projektorem i opowieścią przy winku co i jak.
Nie ma że na foruma tylko zdjęcia !!!
Spać Pojeby
User avatar
Zły Marcin
Siwy Chuj
Posts: 4180
Joined: Wednesday, 28 March 2012, 13:12
Location: z rynsztoka
Contact:

Re: Lofoty 24.08-01.09/2024, fotorelacja

Post by Zły Marcin »

Tak jest!
Do tego dla każdego po porcji liofilizatu!
⚡ ☠ OGNIOMISTRZ ☠ ⚡
CHUJ CI W DUPIE CHODZI!
User avatar
Szwendacz
Pan Kaweusz
Posts: 432
Joined: Friday, 23 August 2019, 10:28

Re: Lofoty 24.08-01.09/2024, fotorelacja

Post by Szwendacz »

Radecki wrote: Tuesday, 17 September 2024, 08:29 Ja uważam, że z takich podróży to należy się jakieś spotkanko z projektorem i opowieścią przy winku co i jak.
Nie ma że na foruma tylko zdjęcia !!!
Bdb i wielce sympatyczny pomysł. Bartek ogarniaj temat!
User avatar
miszczu
następnym razem na pewno jadę
Posts: 71
Joined: Thursday, 29 March 2012, 18:51

Re: Lofoty 24.08-01.09/2024, fotorelacja

Post by miszczu »

Radecki wrote: Tuesday, 17 September 2024, 08:29 Ja uważam, że z takich podróży to należy się jakieś spotkanko z projektorem i opowieścią przy winku co i jak.
Nie ma że na foruma tylko zdjęcia !!!
A z przyjemnością opowiem w szczegółach :-) Warto tam wrócić i wspomnieniami, ale przede wszystkim - doznać tej surowej obezwładniającej natury osobiście, ja tu będę wielkim orędownikiem wypadu na Lofoty - są na wyciągnięcie ręki :-)
nie ma to tamto, wszyscy kłamiecie, ja jeno prawdę Wam powiem padalce!
Post Reply

Return to “Relacje z wyjazdów (temat otwarty)”